Chciała zaznać spokoju w tym tętniącym życiem mieście. Po wejściu na targ spożywczy Chelsea nie chciała zwracać na siebie uwagi. Poprosiła dwójkę dzieci, żeby zdjęły okulary przeciwsłoneczne i czapki, i założyła im trzy urocze maski kupione w punkcie widokowym.
Nicholas dostał maskę małpy, Victoria maskę kotka, a Chelsea maskę lisa.
Szli ulicami trzymając się za ręce, tworząc uroczy obrazek.
Rzadk






