Oboje się przytulili, a Chelsea szybko zauważyła, że Reed od czasu do czasu marszczy brwi, najwyraźniej z czegoś niezadowolony.
Czy zrobiła coś, co mogłoby wzbudzić zazdrość Reeda?
"O co więc Reed jest niezadowolony?" pomyślała.
W Chelsea rozległ się alarm. Szybko powiedziała słodkim głosem: "Och, kochanie, ostatnio byłam bardzo grzeczna, trzymałam się z daleka zarówno od mężczyzn, jak i od kobiet






