Po wizycie u Jacka, Chelsea i Reed pojechali na kolejny cmentarz, by zobaczyć rodziców Reeda.
Kiedy wrócili, Chelsea od razu wyczuła, że Reed nie jest w najlepszym nastroju.
Samochód zaparkował przed domem Braxtonów. Jak tylko wysiedli, posypały się na nich kolorowe wstążki. Kilka osób trzymało tuby z konfetti ślubnym i uśmiechało się z radością.
"Gratulacje, panie Braxton! Teraz jesteś mężem Chel






