Mówiąc to, swobodnie złapała Evana za ramię.
Zaskoczony, niezgrabnie wyrwał ramię. Obojętnym tonem odpowiedział jej: – Dobrze.
Sylphiette była zaskoczona jego reakcją i uświadomiła sobie, że pospieszyła się z ruchem.
Evan nie lubił, gdy go dotykano. Dlatego, by go zdobyć, musiała być cierpliwa i nie testować jego granic.
Najpierw muszę zdobyć jego serce, a jego ciało naturalnie podąży w ślad za ni






