– Przeszłość to przeszłość. Naprawdę mam nadzieję, że uda ci się ułożyć sobie dobre życie po przeprowadzce do Bloomstead – westchnęła Veronica.
Obie zdawały się błądzić myślami w kierunku Ukrytego Klanu, wspominając wszystko, co się tam wydarzyło.
Eleanor tęskniła za zmarłą matką, a Veronica myślała o Craysonie.
Ludzkie emocje były skomplikowane. Łączyła ją z Craysonem relacja pełna miłości i nien






