Spoglądając w dal, Veronica mogła ledwo dostrzec rzadką mgłę wijącą się wokół górskiej przełęczy. Wraz ze światłami w centrum miasta nadawało to temu miejscu tajemniczego nastroju.
– Mistrz Crayson rzadko tu wraca. Jak w ogóle zdobył ich zaufanie? – zapytała nagle.
Przypomniała sobie, jak Crayson wyjeżdżał na wieś przynajmniej cztery razy w roku na dłuższy czas. Kiedykolwiek pytała go, dokąd pojec






