Hendrey odtrącił rękę Tiffany i z zimnym spojrzeniem warknął: "Prędzej czy później zginiesz przez swój niewyparzony język."
Co za głupia kobieta. Zastanawiał się, jak Floch Larson i jego żona wychowali Tiffany i jakim cudem zdobyła tytuł „Utalentowanej Damy z Bloomstead”. Co za żart.
"Czyż nie powiedziałam tylko, że Matthew zmarł? Co w tym złego? Stwierdzałam fakty". Prychnęła arogancko i usiadła






