Daisy kazała komuś bacznie obserwować Niamh.
Reżyserka subtelnie radziła jej, by w nadchodzących dniach pomyślała więcej o sobie, nalegając, by nie robiła nic głupiego.
Niamh słuchała uważnie rad reżyserki, jakby wyryła jej słowa w pamięci, kontynuując swoje zadania jak zwykle, w metodyczny sposób.
Im bardziej wydawała się opanowana i skrupulatna, tym więcej rodziło się podejrzeń.
Daisy nie mogła






