Perspektywa Tessy
Wpatrywałam się tępo w Annę, nie spodziewając się takiego pytania z jej strony. Muszę przyznać, że naprawdę mi się tu podobało. Pomimo krwi niewolników i wrogo nastawionych wampirów i ludzi, którzy mnie obserwowali, czułam się dziwnie bezpiecznie w ich otoczeniu.
Starszyzna sprawiła, że poczułam się bardzo mile widziana i bezpieczna, szczególnie Anna. Ale nie myślałam o tym, żeby






