POV Tessy
– Szefie Mulligan, czy mogę z panem chwilę porozmawiać? – zapytałam, gdy byli na tyle rozproszeni, by przerwać rozmowę. Carter i Mulligan spojrzeli na mnie spode łba.
– O, hej, Tessa. Nie widzieliśmy cię tutaj. Jak twoje ramię? – spytał Carter, uważnie mnie lustrując.
Uniosłam ramię i lekko zsunęłam koszulę, żeby mógł zobaczyć bandaż.
– Jak nowe – odparłam.
– Jordan nie uniknie kary – wy






