Perspektywa Josepha
"Nie mogę uwierzyć, że naprawdę się żenisz!" - zachwyciła się Anna, obejmując mnie ramionami.
Bernard poklepał mnie po plecach z podziwem malującym się na twarzy.
"Czyli co to dla ciebie oznacza? Przeprowadzasz się tu na stałe z nią?" - zapytał Bernard, mrużąc oczy. "Moglibyśmy cię mieć tu na pełny etat. Bez ciebie jest tu niezły bałagan."
Wiedziałem, że to jego główny powód do






