Perspektywa Josepha
Moje kostki zbielały, zaciskając się na kierownicy, gdy w myślach odtwarzałem pytanie Tessy. Nie miałem okazji jej odpowiedzieć, bo wtedy wszedł Bernard. Kilka minut później Ruby była ubrana i gotowa do wyjazdu.
Większość drogi minęła w ciszy; myślę, że wszyscy wyczerpaliśmy limit rozmów na ten wieczór. Ruby wciąż próbowała przetrawić swoją rzeczywistość, a ja tkwiłem w zmartwi






