POV Tessy
Krzyknęłam z przerażenia, zupełnie bezwiednie. Całe moje ciało było sparaliżowane, gdy Lucjasz pędził z prędkością, która nie powinna być możliwa w mieście. Po drodze w coś uderzył i obawiałam się, że niektóre z tych rzeczy to byli ludzie. Wydawało się, że nie dba o niczyje życie, nawet o moje.
Kiedy samochód wpadł w zakręt, szarpnęło mną i mocno uderzyłam głową w okno. Poczułam krew, za






