Wszyscy uznali te słowa za dość wątpliwe. Po prostu miała szczęście?
Abby zamrugała, zdeterminowana, by dojść do sedna sprawy. "Naprawdę?" Czy to znowu tylko ślepy traf? Jestem już tym wszystkim zdezorientowana!
Z takim szczęściem Janet wygrywałaby na loterii za każdym razem, gdy kupi los! Z takim szczęściem wizyta w kasynie byłaby niezwykle opłacalnym doświadczeniem! Na tę myśl wszyscy westchnęli






