Kareem Sandoval uniósł głowę i spojrzał na stojącą przed nim kobietę z wykrzywioną twarzą. Uśmiechnął się drwiąco i powiedział: "Urodziłaś Tannera Sandovala. Zgadza się, urodziłaś go. A potem w domu stał się twoim workiem treningowym. Brałaś moje pieniądze i wychowywałaś bękarta, swojego i jakiegoś obcego faceta. Kiedy miałaś zły nastrój, uderzałaś nawet mojego biologicznego syna. I jeszcze masz c






