Saniyah Foster przypominała teraz nieco przerażonego ptaka. Kiedy zobaczyła rozmówcę, podświadomie zrobiła się podejrzliwa. "Kim pan jest? Czego pan chce?".
Twarz mężczyzny nie wyrażała żadnych emocji. "Dzień dobry, panno Saniyah Foster. Pan Foster zlecił mi pani ochronę. Powiedział, że przebywa pani obecnie w Leken City, gdzie nie jest bezpiecznie. Kupił lot do Lstanu na jutro rano. Kiedy nadejdz






