W ciemności...
Patrick rzucił się naprzód i upadł na ciało Violet. Oboje zderzyli się ze ścianą za nimi. Violet usłyszała stłumiony jęk bólu Patricka.
Własnym ciałem osłonił Violet. Słaby zapach mięty uderzył w nozdrza Violet. Łzy natychmiast napłynęły jej do oczu.
Violet była ogromnie zmartwiona i roztrzęsiona. Nigdy nie przypuszczała, że jej głos może brzmieć tak panicznie. "Patrick, wszystko w






