Megan spojrzała na Patricka. W jej głosie nie było emocji, ale nietrudno było dostrzec niezadowolenie, gdy powiedziała:
– Gerald zamówił kiedyś w waszej firmie biżuterię na specjalne życzenie i pod pretekstem spraw biznesowych zaprosił Violet do baru Elysium. Ale kiedy Violet dotarła na miejsce, okazało się, że ci ludzie nie mieli dobrych zamiarów.
Megan patrzyła na Patricka ze skomplikowanym wyra






