Wszyscy spojrzeli po sobie i nie odezwali się ani słowem.
Rebecca zmarszczyła brwi i natychmiast podeszła do niej, zaczynając:
– Pani Caddel, pani...
Jednak zanim Rebecca zdążyła dokończyć zdanie, pani Caddel wymierzyła jej siarczysty policzek, krzycząc:
– Ty, ty mała zdziro! Pomagasz mojemu mężowi ukrywać przede mną zamówienie na biżuterię, podczas gdy ja zamawiam ją u ciebie?!
Rebecca zakryła tw






