Wzięłam głęboki oddech, rozważając sytuację, zanim zapukałam do drzwi. Wiedziałam, co muszę zrobić, ale to wcale nie ułatwiało sprawy. Mój wilk wiercił się niespokojnie w głębi mojego umysłu, nie mogąc usiedzieć w miejscu, ale nawet on zgodził się, że to musi zostać zrobione. Ten krok był konieczny, ponieważ tak wiele zależało od moich decyzji.
Zanim zdążyłam wszystko przemyśleć i przekonać samą s






