Uśmiech, który pojawia się na ustach Juliana, gdy słyszy moje „tak”, sprawia, że serce bije mi szybciej, a ciepło rozlewa się w piersi. Jego zielone oczy błyszczą jasno, nawet szklą się od łez, które zdają się być łzami ulgi i szczęścia. Ale nie trwa to długo, zanim jego spojrzenie znów zostaje zdominowane przez pożądanie.
– Hmm, pamiętam pierwszy raz, gdy tak usiadłaś mi na kolanach... – Julian u






