“Jackie, Lizzie, przestańcie tak biegać… możecie zrobić sobie krzywdę!” – wołam, opierając dłonie na biodrach. Śmieją się, ukrywając uśmiechy za swoimi rączkami. Mimo to biegną dalej w dół piaszczystej plaży, sprawiając, że serce podchodzi mi do gardła.
Tak szybko rosną! Dwa lata i siedem miesięcy temu były takie malutkie w moich ramionach, a teraz biegają wokół naszego domu w Nassau, z blond włos






