Tydzień ledwo się zaczął, a ja już czuję się uwięziona w tym szaleńczym rytmie. Wyczerpanie zaczyna mnie ogarniać i nie mogę się doczekać, aż będę miała to za sobą. Jednak słowa Juliana wciąż odbijają się echem w moim umyśle, sprawiając, że myśli błądzą. Pragnie, abym po zakończeniu projektu poznała jego rodzinę, co rozwiąże kwestię formalności, ale do terminu oddania prac zostały jeszcze dwa tygo






