Moje oczy potrzebują chwili, by przyzwyczaić się do jasności, ale powoli mgła ustępuje. Poruszam dłońmi, czując na jednej z nich ciężar.
Mrugam kilka razy ciężko, spoglądając w dół ostrożnie, ponieważ wciąż czuję lekkie zawroty głowy, i widzę, że Julian siedzi w fotelu obok łóżka, trzymając mnie za rękę.
Wyczuwa moje ruchy i powoli otwiera oczy, patrząc bezpośrednio na mnie, potrzebując kilku chwi






