Opuścił pokój po tych słowach. Olivia nie rozumiała jego intencji. Nie krzyczał na nią ani nie urządzał scen. Nawet nie kwestionował jej postępowania. Co miał na myśli, mówiąc "najlepsza decyzja, jaką mogła podjąć"?
Drzwi zatrzasnęły się z hukiem, a nowa runda fajerwerków rozbłysła na niebie. Patrząc na nie, dostrzegła, że płoną jasno, ale tylko przez chwilę. Czuła, że jej życie jest podobne. Świ






