Jack spojrzał na Olivię zdezorientowany. Ona jednak nie odwzajemniła spojrzenia. Wpatrując się w dal, kontynuowała: "Szczerze mówiąc, na początku nie miałam zamiaru wam pomagać.
"Gdy tylko zadziera się z tą osobą, nigdy nie wychodzi się z tego cało.
"W momencie, gdy dostaniecie okup, wpadniecie w jego pułapkę. Wtedy nie tylko wy troje, ale i wszyscy na wyspie będą w tarapatach."
Słysząc to, Jac






