Olivii znacznie lepiej by było zostać na wyspie.
Nie chciała stamtąd wyjeżdżać, przynajmniej na razie, bez względu na powód.
Obserwowała, jak ciemność ustępuje miejsca światłu. Gdy wzeszło słońce, Olivia spacerowała po wyspie.
Wszyscy byli dla niej mili. Entuzjastycznie zapraszali ją do swoich domów na śniadanie. Dziękowali jej również za dostarczenie zapasów.
Jerry wyszedł jeszcze wcześniej n






