PERSPEKTYWA ARIANY~
"Enzo, nie powinieneś tu być, proszę, odejdź" błagałam, ale nie chciał odejść, podszedł do mnie i wkrótce jego usta zachłannie pożerały moje.
Odepchnęłam go od siebie i spoliczkowałam, "Co z tobą do cholery nie tak!" wykrzyknęłam gniewnie.
"Ariano, nie mogę przestać o tobie myśleć, nigdy nie przestałem i nigdy nie przestanę, a teraz nosisz moje dziecko, po prostu nie mogę od



![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)


