PERSPEKTYWA ARIANY~
Przez całą drogę nie odezwaliśmy się ani słowem, prawie na mnie nie patrzył.
Potrząsałam moją cekinową sukienką, żeby wywołać jakąś reakcję, ale on po prostu nie chciał spojrzeć.
Chciał, ale jego duma mu na to nie pozwalała.
– Nie rezygnuję z mojej prośby, Mateo. Po tym przyjęciu odchodzę od ciebie – powiedziałam w końcu, przerywając ciszę.
– Nie – odparł chłodno.
– I nie chcę



![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)


