PERSPEKTYWA ARIANY~
Patrzyłam, jak mój mąż chwiejnym krokiem zmierza w moją stronę. Mocno wsunęłam się pod jego ramię, by go podeprzeć.
– Przepraszam za to, nie miałam czasu ci powiedzieć – wyszeptała.
– Może zabierzesz go na górę i opatrzysz mu rany – zaproponował mój ojciec. Nic nie odpowiedziałam, mijając go.
Pomogłam Mateo wejść po schodach do mojego starego pokoju. Delikatnie pomogłam mu



![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)


