PERSPEKTYWA ARIANY~
Nie mogłam uwierzyć, że to nasze dziecko doprowadziło mnie do niego. Patrzyłam na jego zimną, mokrą twarz, gdy sanitariusze odwozili go na wózku.
Dotknęłam jego klatki piersiowej i westchnęłam: "Myślałam, że straciłam cię na zawsze. Wystraszyłeś mnie, Mateo" - wyszeptałam.
Poruszył się, na sekundę otworzył oczy i spojrzał na mnie. "Becky..." - wymamrotał, po czym znowu zamknął



![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)


