PERSPEKTYWA ARIANY~
Podróż powrotna do Marina Verde była bardzo cicha. Mateo od czasu do czasu posyłał mi gniewne spojrzenia z wózka inwalidzkiego, na którym siedział. W jego głosie, kiedy się do mnie odzywał, albo nawet kiedy wspominał o mnie w rozmowach, słychać było złość.
Jego nogi nadal nie działały, a po minie lekarza wiedziałam, że to nie będą dobre wieści.
I w pewnym sensie Mateo też o



![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)


