Twarz Rossa posępniała, gdy tylko na ekranie zobaczył imię Emmy.
Danielle szturchnęła go stopą w talię. – Kto to?
Odwrócił się do niej, wciąż trzymając telefon. – Emma.
Na dźwięk tego imienia humor Danielle natychmiast się pogorszył. – Daj mi ten telefon.
Ross planował odpowiednio zająć się Emmą jutro. Dziś wieczorem jego priorytetem była Danielle. Ostatnią rzeczą, jakiej pragnął, było doprowadzen






