Henry uniósł Shirley do kokpitu mecha. Po raz pierwszy poczuł pragnienie tak silne, że balansowało na granicy utraty kontroli.
Jego dłoń ześlizgnęła się na jej talię, gdzie niegdyś schludny uniform teraz wisiał luźno, a dekolt opadał, odsłaniając delikatny łuk jej obojczyka.
Wcześniej tego popołudnia Shirley odzyskała pamięć. Wraz z nią powróciła jej dawna świadomość i niezadowolenie z obecnej fig






