Roy przyprowadził Molly do domu. Było późno, a służba już poszła spać.
Gdy zatrzymał się przed rezydencją, ponownie przemienił się w wilka. Nie mógł ryzykować, że patrolujący strażnicy odkryją jego tożsamość.
Chociaż nie był olbrzymi, postura Roya odbiegała daleko od przeciętnej. Jako istota spoza zwyczajności, noszenie w pełni dorosłej osoby nie stanowiło dla niego żadnego problemu. Mógł nawet bi






