Późne popołudniowe słońce ciepło oświetlało kuchnię Ethana, gdy Rayna stała przy blacie, siekając świeżą pietruszkę do sosu do makaronu, który przygotowywała.
Odgłos noża uderzającego o deskę do krojenia wypełniał pomieszczenie, któremu towarzyszyło ciche bulgotanie sosu pomidorowego duszącego się na kuchence.
Nucąc pod nosem wesołą melodię, lekko kołysała się w jej rytm, całkowicie pochłonięta sw






