– Spróbuj odpocząć – powiedział Derek do Evelyn, prowadząc ich do domu.
Droga do domu była cicha, Evelyn oparła głowę o okno, a światła miasta rozmazywały się za nim, jej ciało w końcu poddało się wyczerpaniu, które na niej ciążyło.
Zamknęła oczy, żeby zasnąć, ale wszystko, o czym mogła myśleć, to Sandra. Nie mogła powstrzymać się od zastanawiania, czy nie było lepszego sposobu na poradzenie sobie






