Angelo spojrzał na Isabellę i powiedział: "Powinnaś wrócić do domu, kochanie. Bądź z rodzicami, a ja przyprowadzę ci naszą córkę, obiecuję."
Isabella potrząsnęła głową: "Nie, nie chcę. Chodźmy po nią razem."
Angelo westchnął: "Nie ufasz mi?"
"Oczywiście, że ci ufam," odpowiedziała Isabella.
"Więc wróć do domu i odpocznij, a ja przyprowadzę naszą córkę."
Łzy popłynęły z oczu Isabelli, ale skinęła g






