Telefon dzwonił długo, ale nikt nie odbierał.
Twarz Lamii była pełna wściekłości, a jej rysy twarzy były potwornie zniekształcone.
Gdy jej cierpliwość niemal się wyczerpała, w końcu ktoś odebrał.
Odetchęła z ulgą, ale jej ton był niezwykle arogancki i pełen wyrzutów. "Tak długo musiałeś odbierać telefon?"
"Po pierwsze, nie jestem twoim służącym! Do pewnego stopnia nadal musisz na mnie polegać, wię






