Godzinę później byli na arenie walk.
Ivan patrzył na Cassandrę wyniośle, z pogardą w oczach. Wierząc, że mógłby walczyć z tuzinem takich jak ona naraz, w duchu kpił z jej pewności siebie.
Kenneth wyglądał na ponurego. Sam chciał walczyć z Ivanem i dać mu nauczkę.
Jednak Cassandra przyjęła wyzwanie. Musiała walczyć.
„Ivan to kłopotliwy typ. A co, jeśli przypadkiem skrzywdzi Cassandrę?” – pomyślał z






