Cassandra dokończyła resztę masażu pleców Kennetha. Czuła się bezradna, bo przeceniła swoje siły.
Na plecach Kennetha Cassandra rozmyślała o sobie. Powinna więcej ćwiczyć w przyszłości, inaczej jej siła fizyczna będzie słabnąć, co było naprawdę żenujące.
Jednak plecy Kennetha były szerokie i ciepłe.
Mimo że na górze hulał zimny wiatr, Cassandra nie czuła zimna.
Kenneth niósł ją na plecach i dotarł






