Pocałunek trwał jakieś pięć minut…
Kiedy Kenneth zamierzał przejść do dalszych działań, Cassandra nagle oprzytomniała. „Coś było nie tak.”
Natychmiast go odepchnęła.
– Powinieneś uważać. – 'Dzieci wciąż tu są i to może mieć na nie zły wpływ.'
Kenneth zaśmiał się i zaborczo objął ją ramionami. Spojrzał na zszokowanego Westona i ciekawską Abril i powiedział cicho: – Odkąd były dziećmi, widziały, jak






