[MIROSŁAW]
Droga do Mirzy była bardziej samotna, niż spodziewała się trójka najlepszych przyjaciół. Zazwyczaj roiło się na niej od handlarzy i zwykłych ludzi zajętych swoimi sprawami, ale dziś była ona zupełnie inna. Wyglądało, jakby nikt nigdy nią nie szedł, a przecież kiedyś kursowały tędy całe konwoje. W ciągu ostatnich kilku miesięcy wiele się zmieniło, ale to nie miało znaczenia, ponieważ tró






