[DRESCHER]
– Co to miało znaczyć? – zapytała Oktawia, gdy Lykanie odeszli, a wszyscy wreszcie mogli odetchnąć. Obecność tych szalonych przywódców Asmorii w ich domach zmusiła ich do stanu, w którym nie byli pewni, co jest dobre, a co złe. Wiedzieli, że ci ludzie zabrali im rodziny i przyjaciół w wielu bitwach. Jednak nawet wtedy nikt z nich nie odważył się wystąpić i ich kwestionować. To było tak






