Zabawa w basenie
Wstęp - Ukryci w ciemności nocy i głębokiej toni wody.
P.O.V. Dylana
Obraca się w moich ramionach, zaskakując mnie pocałunkiem, zanim pędzi w stronę basenu. Wiem, że pierwsze kilka metrów to płytki i głównie piaszczysty brzeg, i prawdopodobnie lodowaty, więc kiedy kuca i zanurza dłonie z błyskiem w oczach, w pełni odczytuję jej intencje.
– Lepiej nie. Ta woda jest kurwa lodowata.






