Igraszki!!!
Obserwowanie, jak grube, różowe dildo powoli znika w ciasnej dziurce Seleny, przyprawiało kutasa Justine'a o pulsowanie. Za każdym razem, gdy nazywała go Tatusiem, przysięgał, że czuje kolejną falę krwi napływającą do nabrzmiałego narządu. To, jak wierciła się na jego kolanach, ocierając się o sztywny trzon, też nie przeszkadzało. Pierścień mięśni strzegący jej tylnego wejścia walczył






