Wreszcie chwytając okazję, by pieprzyć się ze swoim dyrektorem, Sylvia wycisnęła z niej ile się dało!
Perspektywa Sylvii
Wsuwa gładko dwa opuszki palców do środka, a ja sapię, gdy szeroko rozchyla moje wargi, całkowicie mnie odsłaniając. Mój dyrektor jęczy głęboko, a jego palce powoli przesuwają się w górę i w dół moich miękkich, śliskich warg.
„Kurewsko ciasna” – mruczy, a jego głos przyprawia mn






