Burza z Piorunami
Wprowadzenie: Należała do niego, by mógł nią rządzić!
Jasny błysk rozświetlił moją sypialnię, po czym nastąpił potężny grzmot. Był tak silny, że pokój zadrżał, a ja wzdrygnęłam się. Na zewnątrz padało, i to dość mocno, zważywszy na to, jak pioruny tańczyły i błyskały na niebie.
„Wstawaj” – zażądał.
Z wahaniem wyczołgałam się z łóżka i zadrżałam, opuszczając ciepło pościeli, pocią






