Cameron trzymała telefon i podeszła do wejścia do kafeterii. Elijah i Austin stali tam, czekając na nią. Była trochę oszołomiona i nie mogła zrozumieć, dlaczego na nią czekają.
Powiedzieli jednocześnie: "Cameron."
"Hej, hej, spokojnie." Cameron podniosła rękę i im przerwała. "Muszę już iść. Jeśli macie coś do powiedzenia, poczekajcie, aż skończę."
Po tych słowach odeszła prosto, zostawiając ich dw






