"Czy twój przyjaciel się spieszy?" zapytał Bradley.
Cameron skinęła głową. "Bardzo." Chciała, żeby to załatwiono tak szybko, jak to możliwe.
Bradley przyjrzał się jej uważnie, z błyskiem czegoś ostrego w oczach. "Cameron, ten przyjaciel, o którym mówisz? Czy to przypadkiem nie ty?"
Cameron zamarła.
"Przepraszam," dodał Bradley łagodnie. "Byłem chyba zbyt bezpośredni."
Cameron wypuściła ciche westc






